Wacław, Justysia.
Justysia wbiega wziąć robótki pani.
WACŁAW
Dobrze, żeś przyszła, Justysiu kochana,
Dybię26 na chwilkę od samego rana,
Którą by można przepędzić ze sobą.
Chciałbym cię widzieć i pomówić z tobą,
A mam mówić tyle.
JUSTYSIA
Ech, gdybyś pan chciał, to nie tylko chwilę,