Których nie widzieć wolno tylko tobie,

Co jak powabem, tak szczęściem być mogą,

Mnie, mnie jednego napełniały trwogą.

Zyskać twój uśmiech, przyjazne wejrzenie,

Obudzić w sercu najpierwsze westchnienie,

Nie chlubą, szczęściem — niebem nazwać muszę,

Jednak trwożyło nie moją już duszę.

ANIELA

Miłość to zatem ku innej osobie?

GUSTAW