I o wolności luby sen.

VII

Jeszcze nie zwiędnął. Nie zdołała

Wciągnąć rozpusty chłodnej toń

Tej duszy, którą mu rozgrzała

Pieszczota dziewic, druha dłoń.

Serce, niewiedzą miłą tchnące,

Snuło nadzieje czarujące.

Świata nieznany blask i szum

Ponętą były młodych dum...