Dusza ta była jeszcze gładką,
Cień zwątpień nie padł na jej biel;
Śniącemu słodko życia cel
Nęcącą zdawał się zagadką.
Nie łamał głowy nad nią, wprzód
Podejrzewając wzniosły cud!
VIII
Wierzył, że duszę ma pokrewną,
Że ta tęsknocie płaci dań,
Że się połączy z nim na pewno,