Co miłość ziębił przez rozstanie,

Ból przez szyderstwo; szczędził sił,

Ziewając, kawkę z żoną pił,

Zazdrości w sercu tłumił granie,

Nie stawiał, aby chłodzić krew,

Majątku — na waleta tref135!

XVIII

Gdy nas rozsądek pod sztandary

Powoła swe, gdy w ciszy czas

Zgasną namiętnych pragnień żary,