Barwiła jej ciekawym snem.
Jej delikatnej ręki palce
Nie znały igły; z nudą w walce
Nie zwykła do rąk kanwy brać,
By w nią jedwabiem życie wlać.
Gdy się w dziewczątku budzi władza,
Posłuszną lalkę pragnie mieć;
W konwenansową zmierza sieć,
Gdy lalkę żartem w świat wprowadza...
Dziewczynki lalkom z taktem dam