Prawią morały swoich mam.

XXVII

Ale w dziecinne nawet lata

Tatiana lalkę rzuca w kąt...

I z nią o modach, plotkach świata,

Nie toczy rozmów. Widać stąd,

Że są jej obce figle dziecka;

Strasznych powieści treść zdradziecka,

Zimą, gdy mroki rzuca noc,

Ma nad jej sercem większą moc.