XI

Płomiennych twórców przeszła era,

Co wszedłszy na podniosły tór,

W osobie swego bohatera

Doskonałości ryli wzór;

Ludzie ścigali go niesłusznie,

Choć wszystko czynił dobrodusznie,

Rozumem świecił, sercem żył

I jak Adonis171 piękny był.

Na krzyk o pomoc stawał w progu,