XVIII

O, gdyby wiedział, jaka strzała

W płonącym sercu Tani tkwi!

Gdyby Tatiana to wiedziała,

Że jutro przed grobowe drzwi

Eugeniusz z Leńskim pójdą razem

By o nie toczyć spór żelazem:

Może jej miłość — kilka słów

Złączyłyby przyjaciół znów!

Lecz nikt nie umiał należycie