Wyczytać żaru z bladych lic;

Oniegin o tym nie rzekł nic,

Tatiana usychała skrycie;

Niania — ta wiedzieć mogła, lecz

Zgadywać — ba, to nie jej rzecz.

XIX

Przez cały wieczór roztargniony

Leński to wesół był, to milkł;

Lecz kto przez Muzę jest pieszczony,

Ten zawsze taki; to jak wilk