Z dzbankami tam żniwiarki biegą;

Cień gęsty bije tam na twarz;

W tym miejscu prosty pomnik masz.

XLI

Pod nim (gdy skąpe krople zlewa

Wiosenny czas na zasiew pól),

Pastuch, pstre łapcie plotąc, śpiewa

Rybaków wołżskich278 tęskny ból.

Mieszczanka młoda, w letniej porze

Mieszkając na wsi, po ugorze