Już wypłakała łez swych zdrój.
Ach, jego młoda narzeczona
Prędko zdradziła smutek swój.
Ktoś inny jej pociągnął oczy,
Ktoś inny pochlebstw jad uroczy
Wlał w serce wietrzne, uśpił żal...
Już za ułanem patrzy w dal,
Ułana kocha sercem całym,
Z nim przed ołtarzem stoi już;
Na licach blask wstydliwych róż,