Powstają roje dawnych snów

I o dalekim Onieginie

Serce poczyna mówić znów...

Ach, nienawidzieć go powinna:

W zgubie Leńskiego była czynna

Dłoń jego... Przezeń zginął brat —

Mąż przyszły Oli... Ale świat

Zapomniał wieszcza... Narzeczona

Kocha innego... poszła z nim.

Pamięć o piewcy, jako dym,