W błękitne niebo lecąc, kona...

Jeszcze go może serca dwa

Pomną... Lecz na co ból ich trwa?

XV

Był zmierzch. Ciemniało niebo. Rzeka

Płynęła cicho. Brzęczał chrząszcz.

Wiatr pieśni ze wsi niósł... Z daleka,

Za rzeką, ponad lasów gąszcz

Z rybaczych285 ogni dym wzlatywał;

Miesiąc wieczorną mgłę przeszywał