Tatiana wchodzi... brak jej tchu...
On, on niedawno mieszkał tu!
Patrzy: kij na bilardzie w sali
Śpi zapomniany... Przeszła próg...
Wciśnięta w miętej sofy róg
Szpicruta leży... Tania dalej...
Stara: «Kominek jest tu... Tam
Nasz pan siadywać lubił sam.
XVIII
Tutaj z nim często obiadywał