Nieboszczyk Leński... kiedy żył...
Nasz sąsiad często u nas bywał.
A tu gabinet pański był...
Tu sypiał, kawę pijał rano,
Tu mu raporty podawano
I książkę czytał tu do snu,
Dawniejszy pan też mieszkał tu...
W niedzielę... że to nudno w głuszy...
Tu okulary kazał dać,
W «Czarnego Piotra« raczył grać