Ze mną... Zbawienie jego duszy,
A kościom pokój niech da Bóg...
Był krzepki... jeszcze żyć by mógł!»
XXIX
O długo, długo, rozrzewniona
Ogląda Tania każdą rzecz;
W bolesną rozkosz pogrążona,
Nieprędko krok stąd cofnie wstecz.
Tu wszystko drogie jest jej pono:
I stolik z lampą zakopconą,