I dywan, wytwór pilnych rąk,

Byrona portret, stosy ksiąg,

I w srebrną smugę księżycową

Przenikający drobny kurz,

I widok z okna pól i wzgórz;

I słupek z lalką metalową

O chmurnym czole, oczach wzwyż,

Rękach na pierś złożonych w krzyż.

XX

Tatiana stoi w celi modnej,