Wołając wraz, całują się:

XLI

«Księżno, mon ange!»300 — «Pachette!»301 — «Polinko!»302

«Kto by pomyślał?» — «Tyle lat!» —

«Na długo?» — «Jak się masz, kuzynko?» —

«Usiądź! Ot scena! Jakbyś skradł

Z romansu opis powitania...» —

«A to jest córka moja, Tania». —

«Ach, Tania!... Dziecko, pójdź no tu.

Wiesz, wszystko to ma pozór snu...