Kuzynko, pomnisz Grandisona?» —

«Kto, Grandison?... A, Grandison!

Jakże, pamiętam. A gdzież on?» —

«On mieszka tu, u Simeona;

Był u mnie w święta, w karty grał.

Niedawno syna żenić miał.

XLII

A ten... ach, później ci opowiem.

Jutro odwiedzisz krewnych... Tak!

Pokażesz Tanię. Źle z mym zdrowiem.