Pojechać z wami sił mi brak,

Ledwie powłóczę chore nogi.

Lecz wy zmęczone pewnie z drogi...

Pójdźmy odpocząć... Sił mi brak...

Osłabłam jakoś... To zły znak:

Teraz już radość też mnie męczy,

Nie tylko smutek... Ach, Pachette,

Niechby mnie Pan Bóg zabrał wnet!

Na starość życie tylko dręczy...

Już nic nie jestem warta... Ach!» —