Nawet głupstw śmiesznych nie masz tam.

XLIX

Spode łba patrzy się na Tanię

Czupurna, archiwalna młódź305...

Śród nich kursuje cicho zdanie,

Że ją prowincją nazbyt czuć.

A oto jakiś błazen smutny

Stanął przy drzwiach jak cień pokutny,

W niej idealną widząc treść,

Tworzy elegię na jej cześć.