Gdzie stoją biedne chłopskie chatki,

Gdzie się odbija w stawie prom,

Gdzie pośród brzóz jest stary dom,

Gdzie są jej książki i jej kwiatki,

Gdzie lipa gęsty rzuca cień,

Gdzie on się zjawił w pewien dzień.

LIV

Marzy... o balu zapomniała,

Znikł jej z przed oczu gości tłok...

A poważnego generała