Blednąć i gasnąć... to rozkoszą!
I ja jej nie mam!... I w obłędzie
Na próżno Ciebie szukam wszędzie,
Dokąd iść każe przeczuć głos,
Zawodnie szepcąc: ona będzie!
Drogi mi dzień, godzina droga,
Bo dni me już policzył los,
A mnie tęsknota dręczy sroga!
A ja czas tracę na szukanie!
Wiem: już niewiele pozostanie