XXXVIII
Szaleńcom więc wizjami sprostał,
Nieomal w obłąkanie wpadł,
Poetą ledwie że nie został...
Nie wiem, co na to rzekłby świat!
Zaprawdę: mocą magnetyzmu330,
Rosyjskich wierszy mechanizmu
Sprężynę skrytą chwytał już...
A dawniej w rytmach — ani rusz! —
Gdym uczył go... Dziś, jak poeta,