I dwór nie szczędzi nam swych łask,
Że mój upadek miałby blask,
Oczy by świata na nas zwrócił,
Że dziś ma hańba panu snadź
Pragnioną chwałę może dać?!
XLV
Ja płaczę... Jeśli swoją Tanię
Jeszcze pamiętasz, o, to wiesz,
Że nad namiętność, łzy, błaganie,
Którym me serce zmiękczyć chcesz,