Za miejsce to, gdzie jeden raz

Sprowadził los we dwoje nas,

I za ubogi wiejski cmentarz,

Gdzie dzisiaj wierzb płaczących tren

Kołysze biednej niani sen.

XLVII

A szczęście było tak możebne!

Tak bliskie!... Lecz rozstrzygnął los!

To poświęcenie niepotrzebne

Dyktował nieopatrzny głos.