Nużyło wzgórze: ujrzał wnet,
Że nuda na wsi gospodarzy,
Jak w mieście, chociaż nie ma tam
Balów i wierszy, kart i dam;
Chandra czyhała nań na straży
I biegła za nim w noc i w dzień
Jak wierna żona albo cień.
LV
Lecz ja o wiosce myślę wdzięczniej.
Mnie był przeznaczon żywot ten;