Chce zostać herbową szlachcianką».

Na to mu rzekła rybeczka złota:

«Nie smuć się dziadku, idź, wracaj z Bogiem».

I wrócił dziadek do swej babuni.

Patrzy, a tam dwór szlachecki stoi.

Na ganku widzi żonkę swą starą

W drogim serdaku4 z sobolich futer,

Z głową zwieńczoną czepcem z brokatu5,

Na szyi ciężkich ma pereł sznury,

Złote pierścienie błyszczą na palcach,