«Zlituj się, proszę, szanowna rybko!

Żonka mi znowu się zbuntowała:

Nie chce być dłużej wielmożną panią,

Chce być całego kraju carycą».

Na to mu rzekła rybeczka złota:

«Nie smuć się dziadku, idź, wracaj z Bogiem!

Wedle życzenia — będzie carycą!»

Wrócił znów dziadek do swej babuni.

Dwór zniknął, stoją carskie komnaty.

W komnatach widzi swoją staruszkę —