«Gdzie miałeś rozum, głupi prostaku!

Wyprosił dureń samo koryto!

Wielka mi korzyść! Ach, ty łamago!

Zawracaj zaraz do swojej rybki;

Pokłoń się nisko i żądaj chaty».

I poszedł dziadek nad ciemne morze,

(Wzburzyło się trochę morze ciemne).

Zaczął przyzywać złociuchną rybkę,

Ta przypłynęła i zaraz pyta:

«Czego ci trzeba, dziadku rybaku?»