CHAVIGNY
Prosimy, prosimy, nie można trafić bardziej w porę. Matylda właśnie miała dystrakcję9, doprawdy nieopłaconą10. Niech pani sobie wyobrazi, pokazuję jej tę sakiewkę...
PANI DE LÉRY
O! wcale ładna. Proszę na chwilę.
CHAVIGNY
Pokazuję jej tę sakiewkę; patrzy, dotyka, obraca w palcach i oddając mi ją, czy pani wie, co mówi? Pyta, jakiego jest koloru!
PANI DE LÉRY
Więc cóż! Niebieska.
CHAVIGNY
No tak! niebieska... to zupełnie pewne... i to właśnie jest tak ucieszne11. Czy pani sobie wyobraża, aby można o to pytać?