SCENA SZÓSTA
Matylda, Pani de Léry.
PANI DE LÉRY
za sceną
Nigdzie nikogo! cóż to ma znaczyć? Wchodzi się tu jak do zajezdnego domu.
otwiera drzwi i krzyczy, śmiejąc się
Pani de Léry!
Wchodzi. Matylda wstaje.
Witam cię jeszcze raz, kochanie; nie ma u was zupełnie służby; biegam po całym domu, aby znaleźć kogo. Uff! ledwie żyję.
Siada.