Ależ upewniam panią, uważam to za zupełnie naturalne, i dziękuję pani, żeś to uczyniła.
PANI DE LÉRY
Nie, nie, nie dziękuje mi pan; zaręczam panu, że jest pan niezadowolony. Szczerze mówiąc, zdaje mi się, że jeżeli Matylda pojechała, to po trosze dlatego, że pan tam był.
CHAVIGNY
To wyborne! Czemuż po prostu nie pojechała ze mną?
PANI DE LÉRY
No tak! To samo jej mówiłam. Ale taka już nasza kobieca natura: nie chcemy, potem znów chcemy... Stanowczo, nie pije pan herbaty?
CHAVIGNY
Nie, szkodzi mi.