Nie zazdroszczę mu jego korony.

UBICA

Masz wielką rację, Ubu.

znikają w oddali

SCENA IV

Pokład statku płynącego Bałtykiem. Na pokładzie Ubu i cała jego banda.

KAPITAN OKRĘTU

A, co za miły wietrzyk!

UBU

To fakt, że płyniemy z chyżością graniczącą z cudem. Powinniśmy robić przynajmniej milion węzłów na godzinę, a te węzły mają to dobrego, że skoro raz się je zrobi, już się ich nie odrobi. I to prawda, że mamy wiatr z tyłu.