PIŁA
Cóż za żałosny głupiec!
atak wichru, okręt kładzie się i pokrywa morze pianą
UBU
Och! Ach! Wielki Boże! Wywracamy się. Ależ ten okręt idzie całkiem krzywo, on się przewali.
KAPITAN
Wszyscy pod wiatr, zwinąć przedni żagiel.
UBU
Och, nie! Do kroćset, nie! Nie pakujcie się wszyscy na jedną stronę. To nierozważnie. Wyobraźcie sobie, że wiatr się nagle zmieni: wszyscy pójdą na dno i ryby nas zjedzą.