W kilka chwil później policja przybiegła na jej krzyki; za późno, niestety! Wściekły, że go wydała, Protos udusił Karolę.

To się działo około południa. Wieczorne dzienniki już podały tę wiadomość; że zaś znaleziono przy Protosie wykrój skórki z kapelusza, podwójna jego wina nie ulegała dla nikogo wątpliwości.

Tymczasem Lafcadio żył do wieczora w stanie mętnego oczekiwania czy obawy, może nie policji, którą zagroził mu Protos, ale samego Protosa lub nie wiadomo czego, przed czym nie starał się już bronić. Owładnęło nim niezrozumiałe odrętwienie, które było może tylko zmęczeniem; dał za wygraną.

Poprzedniego dnia widział Juliusa tylko chwilę, kiedy ten, po przybyciu neapolitańskiego pociągu, zgłosił się po ciało; potem długo chodził na oślep po mieście, aby znużyć rozpacz, jaką po owej rozmowie w wagonie pozostawiło mu uczucie własnej zależności.

Mimo to wiadomość o aresztowaniu Protosa nie przyniosła Lafcadiowi ulgi, jakiej by mógł się spodziewać. Można by rzec, że uczuł zawód. Dziwny człowiek! Im bardziej stanowczo odtrącił wszelką materialną korzyść zbrodni, tym bardziej nierad był się wyzuć z jakiegokolwiek ryzyka tej partii. Nie uznawał, aby mogła skończyć się tak prędko. Chętnie — jak to niegdyś czynił w szachach — dałby wieżę for przeciwnikowi; i, jak gdyby wypadki zapewniały mu nagle zbyt łatwą wygraną i pozbawiały całą grę uroku, czuł, że nie będzie miał spokoju, o ile dalej nie posunie wyzwania.

Zjadł obiad w sąsiedniej trattoria257, aby nie musieć się ubierać we frak. Wkrótce potem, wróciwszy do hotelu, ujrzał przez oszklone drzwi restauracji hrabiego siedzącego przy stole w towarzystwie żony i córki. Uderzyła go piękność Genowefy, której nie widział od pierwszej wizyty. Siedział długo w palarni, czekając końca obiadu, kiedy mu dano znać, że hrabia wrócił do swego pokoju i że go oczekuje.

Wszedł. Julius de Baraglioul był sam; zdjął frak i włożył marynarkę.

— No i co, morderca jest pod kluczem — rzekł, podając mu rękę.

Ale Lafcadio nie ujął tej ręki. Stał we wnęce drzwi.

— Jaki morderca? — spytał.