Codziennie świat spada z leukadyjskiej skały,

sformatowane dni idą pod nowy zapis,

pracują głowice, kasują i nagrywają,

czasem piasek ocali strzęp zapisu i poda

dalej jako cytat, lekcję, algorytm,

ściągawkę, kawał, hasło w grze w głuchy telefon —

tak się obraca świat w nierzeczywistość,

sztuka zwycięża. Estetyka ginie, bo jest jak nauka

chodzenia i oddychania; jesteśmy codziennie nowi

w wyszukanych obrzędach szczęśliwego życia