wzorem gęstym jak grad i tak błyskawicznym,
że przycichnie szmer werbli i harf, choć tło
musi pozostać, aby tym prędszy wydawał się potok
synkop, szybki jak podmuch ciszy spadający na tych,
którzy zaniemówili ze szczęścia. I rzeczy
przemkną przez ciebie dobrze oświetlone
i tak wolne od znaczeń jak dzień, po którego zboczach
spłynęły widoki na przyszłość.
Powinieneś jednakże zacząć od zerwania
pieczęci z księgi widm pospolitych wątków,