Sieć gwiazd ma za duże oka.

Śmierć człowieka nieuformowanego

Jest twoja: po prostu uśmiechnij się

do potrzeby uproszczeń, zatrzymaj ciało

poruszając duszę, bo ten zawrót głowy

jest inny niż kiedyś: nie ciężkie sny zimy

jak loty narciarskie na mamuciej skoczni

ani impet wiosny: raca, szarfa tancerki

strzelająca w mrok, po której sunąłeś

niby po zjeżdżalni wprost w baseny lata.