zależy od jakości troski, z jaką się pochylamy

nad przedmiotami? Bo ho ho, taki wiatr

mógł ponieść nas daleko i rzucić na przemiał tych,

co trzymali się nurtu, a roztrzaskać o brzeg tych,

którzy z nurtu zeszli. I jaka przebiegłość:

słońce przed burzą było takie ostre,

że mogło skaleczyć serce i wielu już marzyło

o wakacyjnej przygodzie, aby w końcu wpaść

w kolosalne oko nieba. Powieka zatrzasnęła się.

A więc jednak niebo? Ale przecież nic