— Jak komu. Jedna krzywda na całym świecie.
— Ameryka bogaty kraj, wolny, każdy robi, co chce...
— Każdy, kto bogaty, jak i u nas...
— To jest tylko takie gadanie. Tam carskiego rządu nie ma, ino republika...
— Tam pieniądze rządzą.
— Pieniądz wszędzie górą, ale sprawiedliwość, szkoły, sądy, wolne głosowanie, gruntów wolnych dużo...
— Tam każdego kupi i każdy się sprzeda. I ten, co głosuje, i ten poseł, i ten prezydent, i ci, co socjalistami rządzą.
— To jest łgarstwo. Socjalisty-posła nikt jeszcze nie podkupił. I ja nie na wszystko ciemny, chociem za granicą nie bywał. Głupstwa gadacie. Jakbyście socjalistów znali, tobyście wiedzieli...
— A skąd wiecie, co ja znam?
— Ja uważam, że niewiele, bo kto na socjalistów szczeka, ten albo ciemny, albo z burżują, ze szlachtą trzyma.