— Słuchajcie, Jerke, do was mówimy, który wy Jerke, nasz, czy esdecki?

— Ja wasz, tylko nie wolno takiej napaści robić po nocy na porządny zakład. Jak Boga kocham, będę się skarżył przed samym centralnym komitetem łódzkim...

— Żeby ciebie prędzej nie osądzili!

— Mów od razu! Coście zrobili z naszą bombą?...

— Z jaką bombą?...

— Gdzie ona jest?

— Złodziejskie gniazdo!...

— Zbojkotujemy was i pójdziecie na dziady!...

— Za taką rzecz i w łeb się strzela po cichu!...

— Albo się puszcza kluskę przez okno!...