I patrząc wokół swą sierocą jaźnią —

Płakał, jak gdyby przeczuwał z bojaźnią,

Że na cierpienie wieczne jest skazany.

III. Linga-Sharira5

(Stan gwiaździsty)

Gdy ziemia, biegnąc wkrąg słonecznej sfery,

Za jej orbitą, w onej zawierusze

Mgławic stanęła, gdzie się rodzą dusze,

Wionęły na nią tęczowe etery.

I oto przyszły dni gwiaździstej ery,