Gdy człowiek w pierwsze z słońcem wszedł sojusze
I gdy nieznane światów tych geniusze6
Pchać go poczęły, by ścigał chimery7.
Spojrzał i wnet mu zdał się przestwór ziemi
Sfinksem — szponami zbrojnym zatrutemi8,
Więc chciał mu gardło zdusić śmiałym duchem —
I poznać wszystkie tych trucizn arkany
I ubezwładnić je. Lecz wnet wulkany
Jęły mu grozić płomiennym wybuchem.