Na stratowanej ziemi płyną krwi potoki —

Leżą polskie, kozackie i tatarskie zwłoki;

Jak który upadł, tak mu zostać już niewola,

Dusze k’niebu, ich konie rozbiegły się w pola,

Opodal od nich w kurzu kołpaki, turbany275,

Tylko miecz wierny przy nich, posoką zbryzgany.

O ty, co twój byt zawisł od współbraci męstwa,

Pójdź słyszeć radość wojny i krzyki zwycięstwa!

Zobacz, jak wpośrzód trupów, co już robak wierci276,

Wąsate twarze sobie winszują ich śmierci