VI

W ustach mieszka wesołość — w oczach myśl zgadnienia34

W głębi to, w głębi serca35 robak przewinienia;

A gdy jaka uciecha razem ludzi zbierze,

I Pycha, i Pochlebstwo śmieją się — nieszczerze.

Może tak w dawnym zamku — bo w rznięte podwoje36

Już Noc zaprowadziła ciemne rządy swoje;

Już ucichli surmacze37; Sen Szczęście osłania;

I puszczyk z wieży zaczął grobowe wołania;

A jeszcze — w bocznym skrzydle obszernej budowy,