Patrz no, jakże ci pięknie księżyc oto wschodzi —

Zadość sławie, i sercu sfolgować się godzi283;

Siadaj na koń, śpiesz wesół, kędy szczera żona

I wierna wam drużyna, przyjmieć284 utęskniona285:

Ja tu objażdżki286 dojrzę — a jutro ze świtem

Brzęknę wam na dobry dzień witanym kopytem287.

Siadaj — twój dzielny rumak prędko cię dostawi;

Bądź zdrów! niech ci Bóg zawsze jak ja błogosławi!»

XIV

Powstał z pośpiechem Wacław i dawnym zwyczajem