Przy nim młoda niewiasta nad Księgą Żywota65,

Jak trwożna gołębica, pod jasności wrota

Wzbijała ducha wiary; i skrzydły drżącemi

Szukała swego gniazda daleko od ziemi.

A że nad przepych świata i blasków pozory66

Widniejsze pióra białe zniżonej Pokory67,

I drży nić, którą serce do nieba związane:

To kropla słodkiej rosy upadła w jej ranę.

I wznosząc w górę oczy, z tym tkliwym wyrazem,

W którego jednym rzucie wszystkie czucia razem,