I teraz w Rzymie szuka szlubów rozwiązania!

O! co tak, to najlepiej92! I mnie to rozwiąże

Wysunie raźna młodzież93, i ja za nią zdążę;

Choć może mniejsi w liczbie, Boga w pomoc wezwą:

To w końcu tej tam waśni — dzwony się odezwą94

Otarł znużone czoło, czapkę głębiej wmiesił95,

Kiwnął ręką, i głowę czarnym myślom zwiesił.

XIII

Za wrotami koń grzebie, a we wsi psów wrzawa,

Skąd to kozak przypędził, że taka kurzawa?